Dzisiaj postanowiłam namalować taki o wzorek:)
Kiedyś już go próbowałam :) Nie jestem jednak do końca zadowolona, mimo iż wzorek się w miarę udał. Postanowiłam wypróbować pędzelek do frencha. Hmmm... Nie był to dobry pomysł...
Oto co się stało z pędzelkiem po użyciu... Włosie rozsunęło się na boki, lakier dostał się pod metal i w efekcie pędzel nie dał się umyć. Skończyło się na tradycyjnym malowaniu... Szczerze nie polecam czegoś takiego.. Lepiej chyba jeśli się trochę dłużej pomęczymy i zaoszczędzimy te parę groszy, a efekt może być nawet lepszy. No ale cóż... Stało się...
Życzę dobrego wieczoru :)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz