sobota, 27 czerwca 2015

Lakier Rimmel London Salon Pro

Dzisiaj chce napisać trochę o lakierze Rimmel Salon Pro. Wybrałam kolor 'Rock N Roll
' czyli numer 703. Jestem Z niego bardzo zadowolona. Producent obiecuje nam, że lakier będzie się utrzymywał do 10 dni. Przeważnie są to tylko obietnice niemające nic wspólnego z rzeczywistością. W tym przypadku jest inaczej. Zdjęcia paznokci zostały zrobione 2 tygodnie po nałożeniu lakieru na pazurki :)
Kolejną wielką zaletą tej serii są bez cienia wątpliwości ich kolory. Serdecznie i z czystym sumieniem mogę wszystkim polecić te lakiery :)


poniedziałek, 25 maja 2015

Wakacyjne pomysły

Moje paznokcie są ostatnio już dość zniszczone, więc postanowiłam przestać męczyć moje. Trafiłam na "sztuczne" tipsy za niecałe 2  złote (jest ich 20 sztuk, więc się opłaciło), teraz mogę dowolnie męczyć sztuczne paznokcie ;) a moje biedne paznokcie zostały całkowicie obcięte (po to, żebym mogła grac na gitarze i po to, żeby odpoczęły troszkę od lakierów i się zregenerowały )


A oto efekty

  • stokrotki

  • pawie piórko

  • łapacz snów

środa, 13 maja 2015

Mój najnowszy nabytek

Co jakoś czas czytałam recenzje na temat konturówek do ust Essence: że maja ładne kolory, dobrze się ich używa, są miękkie, w dobrej cenie, że są  na prawdę świetne itd...  Jakoś ne chciało mi się w to wierzyć tak od razu. Wiele osób chwali kosmetyki, które ja bym skrytykowała... Będąc w drogerii szukając nowego błyszczyka przystanęłam na chwilę obok półki z kosmetykami Essence... Wzięłam błyszczyk (o którym również wspomnę) i jedną konturówkę. W domu przetestowałam ją i rzeczywiście muszę przyznać, że ma ładny kolor, dobrze się ją nakłada i jestem z niej zadowolona :D
Jeżeli chodzi  o błyszczyk to byłam zaskoczona i to dość pozytywnie; większość na ustach wydaje się bardzo blada, nie nadaje koloru, a ten nadaje im bardzo intensywny kolor i długo się utrzymuje, jest lepszy od szminki. Nie wysusza ust, nadaje im intensywny kolor i połysk ;) Serdecznie polecam :)
Essence lipliner: 15 honey berry
Essence XXXL shine lipgloss 33 fabulous fuchsia

sobota, 9 maja 2015

Kosmetyki Essence

Dzisiaj chciałam zaprezentować Wam kosmetyki firmy Essence. Firma ma szeroką ofertę produktów w dobrej cenie i dobrej jakości. Przedstawię może moją kolekcję z której jestem bardzo zadowolona:
  • Puder 10 light beige jako jeden z nielicznych, którego odcień jest dobrze dopasowany do mojego koloru skóry :)
  • Róże Silki touch blush:
    • 20 babydoll-ciemniejszy odcień różu; 
    • 40 natural-beauty brązowozłoty
  • Cienie do powiek eyeshadow:
    • 67 forest fairies-ciemnozielony z brokatem (niestety, bardzo nie lubię, kiedy cień do powiek jest z brokatem, ale nie zauważyłam tego podczas zakupów, z resztą kolor jest bardzo ok )
    • 78 vanilla milkshake-bardzo jasno kremowy kolor, na powiece prawie niewidoczny, co na prawdę można dobrze wykorzystać, chociażby do makijaży do szkoły czy pracy :)
  • Lakiery do paznokci- lakiery trzymają sie na moich paznokciach około 3-4 dni, gdzie przeważnie reszta trzyma się ok tygodnia, teraz testuję wytrzymałość lakierów serii The Gel, o czym będzie następny post, ale uważam, że seria lakierów Colour&go jest dobra, ale nie najlepsza ;) 
    • seria Colour&go 
      • 145 flashy pumpkin- ostry pomarańcz, bez pigmentów, dobry na lato
      •  179 roller coaster ciemnozielony, z bardzo drobnym, praktycznie niewdocznym brokatem 
    • seria The Gel Nail Polish
      • base coat- bezbarwna baza pod lakier
      • 36 dare it nude- typowy lakier w kolorze nude, od mojej skóry trochę ciemniejszy, ale ja mam bardzo jasną skórę ;)
      • top coat- wiem, że jest, ale nie widziałam go na razie w żadnej drogerii w mieście, wszystkie zostały chwilowo wykupione, więc poluję ;)
    • Studio nails pro withe hardener- utwardzacz dający efekt lakiery UV
    • Nail art special effect! topper:

      • 10 glorious aqurius lakier nawierzchniowy z niebieskim brokatem, dobry na lato :D
      • 19 bird of paradise- dający efekt piór, wole go użyć kilka warstw na nudziaka, wtedy efekt jest wyraźniejszy :)
  • Pędzelek do różu blush brush- wiele nie trzeba o nim pisać, sprawuje się bardzo dobrze od pół roku mniej więcej, zastrzeżeń brak ;)
  • Pilniczek do paznokci  Studio nails 4in1 profil file- czteroczęściowy pilnik do paznokci, tańszy, dobry do podręcznej kosmetyczki odpowiednik popularnego bloczku luk kostki.
     
 Podsumowując. Z firmy Essence używam akurat 12 kosmetyków (w tym 7 do paznokci, 1 pudru, 2 różów i 2 cieni do powiek), 1 pędzelka do różu i 1 pilniczka do paznokci, z każdego produktu jestem zadowolona :)

A oto zdjęcie całej kolekcji ;)

sobota, 25 kwietnia 2015

Pieski z "secondhand'u"

Kiedyś usłyszałam fajne porównanie piesków ze schronisk do ubrań ze sklepów z odzieżą używaną. Tak na dobra sprawę jak porównać psa do ubrania? Niemożliwe? A jednak... Najchętniej kupujemy psy ze sprawdzonych hodowli i to najlepiej gdyby nasz pies był z rodowodem czyli "markowy". A co z psami ze schronisk? Miały już właściciela, czyli są "używane", jeśli są "markowe" szybciej znajdą dom niż nierasowe pieseczki. Kiedyś nawet była poruszona w mediach sprawa nieudanej próby kradzieży rasowego psa z jednego ze schronisk...
Psiaki w schroniskach stanowią w dalszym ciągu problem. Mimo najszczerszych chęci zapewnienia im jak najlepszych warunków nie jest to jednak możliwe. Słuchając historii tych zwierząt nie chce się wierzyć, że w dalszym ciągu są miłe, ufne i pragną kontaktu z człowiekiem.
Ostatnio adopcja piesków i kotków ze schronisk stała się modna m. in. za sprawą programu "Przygarnij mnie". Całe szczęście, że takie programy powstają i pokazują, że pies ze schroniska może być naszym najlepszym przyjacielem.
Jakiś czas temu, postanowiłyśmy przygarnąć jednego pieska. Tysia jest malutkim, przemiłym, przesłodkim kundelkiem, chociaż do obcych podchodzi nieufnie ;) Tysia została znaleziona koło schroniska na początku marca, dlaczego ktoś ją porzucił? Nie wiadomo.
W czwartek byłam z nią na pierwszym spacerze. Szłam razem z wolontariuszką wyprowadzającą psa rasy Border collie. Pies był bardzo łagodny i pogodny. Okazało się, że został odebrany podczas jednej z interwencji; był chodzącą raną. Już jest z nim lepiej, ale w dalszym ciągu widać blizny, futro mu pięknie odrasta. życzę mu z całego serca ciepłego kochającego domu.
Prawdopodobnie w środę Tysia trafi do domku :) Już wszystko jest przygotowane na jej przyjazd :)





niedziela, 12 kwietnia 2015

Dzisiaj może coś innego ;)


Dzisiaj chcę pokazać moją świąteczną fryzurkę ;) Całą noc się męczyłam z papilotami, najpierw, żeby włosy nie nie zawinąć, a potem, żeby zasnąć... No cóż... Czego to kobieta nie zrobi, żeby dobrze wyglądać... Do tej fryzury użyłam bardzo wielu wsuwek (wbrew pozorom włosy mam bardzo długie), a to potraktowałam jako rodzaj koka ;)
Miłej zabawy ;)


wtorek, 31 marca 2015

Turkus zawładnął moim światem

Wróciłam dzisiaj ze szkolnej wycieczki tak zmęczona, że nie miałam (i nadal nie mam) siły ani ochoty na nic, ale jednak starczyło trochę ochoty na malowanie pazurków. Dzisiaj posłużyły mi 3 lakiery: Bourjois 1 seconde 22 (Turquoise), bezowy lakier Lovely i Essence nail art 19 (o ciekawej nazwie Bird of paradise) a wszystko standardowo robione na bazie Peel off :)
Turkusowy jest bardzo żywy, taki akurat na wiosnę (której właściwie nie ma). Chociaż pierwszy raz użyłam tego koloru, już należy do moich ulubionych :) Dołączam również zdjęcie pierwszego wiosennego śniegu i pięknej tęczy, która była jednym z pozytywnych elementów tego tygodnia :D

(lakier na zdjęciu wyszedł bardziej niebieski niż w rzeczywistości)



piątek, 27 marca 2015

Z wizytą na wydziale chemii :)

Dzisiaj w ramach lekcji chemii wybraliśmy się na wydział chemii naszego uniwersytetu, gdzie mogliśmy sami przeprowadzać przeróżne doświadczenia z chemii organicznej, a właściwie dotyczące amin, aminokwasów i białek (ale nie tylko :P )







To wyniki kilku z doświadczeń (dla zorientowanych m.in. strącanie Cu(OH)2, reakcja biuretowa, wykrywanie alkoholi polihydroksylowych, próba Tromera i próba ksantoproteinowa)

Moim zdaniem dużo łatwiej uczyć się z książki, kiedy miało się kontakt z tymi substancjami :)
Po całym dniu szkoły nie ma to jak wreszcie usiąść wygodnie z książką (nawet, jeśli trzeba posiedzieć w pociągu)



PS  Dziękuję Grzesiu, że nie wylałeś mi znowu czegoś na rękę :D

Zbliża się MAJ...

Zbliża się piękny, ciepły maj, zakwitną kasztany (i nie tylko one), można powiedzieć, że zakwitnie życie. Już jest coraz cieplej, czasem chciałoby się wyjść na spacer, w sobotę porządnie wyleżeć się łóżku, poczytać coś ciekawego, popołudniami spotkać się ze znajomymi, iść na kawę... Ale nie! Do matury z języka polskiego zostało 39 dni... Niby dużo, ale kiedy policzyliśmy ile szkoły nam jeszcze zostało to troszkę się przeraziliśmy (idziemy jeszcze 15 razy). W soboty spotykamy się ze znajomymi, owszem, ale w szkole na chemii, kawa, owszem ale wypita po to, żeby nie zasnąć nad książkami ;)
Tak mniej więcej wyglądało moje popołudnie- sama chemia :D

Ale, żeby nie było, że tylko chemii się uczę to dodam, że w przerwach czytam "Dżumę" A. Camusa ;) Jest to jak dla mnie jedna z nielicznych lektur, które się dobrze czyta i wciąga (chyba jedyna jaką do dłuższego czasu przeczytam).
Ostatnio nie mam czasu czytać książek... Niestety :( Mam zaczęta "Emmę" Jane Austen i dobrze się zapowiada, ale mam co innego do roboty, a przez 15 minut w pociągu niewiele się przeczyta (szczególnie, jeśli nie ma miejsc siedzących, albo wraca się z kimś znajomym).

No nic, jako, że z każdą minutką coraz bliżej do maja, to chyba pora zacząć coś czytać :)

wtorek, 24 marca 2015

Może coś bardziej na elegancko

Dzisiaj coś bardziej klasycznego :) Co kto lubi, ale jedna z moich ulubionych kompozycji jest ciemnoniebieski z delikatnym złotym akcentem. W tym wypadku jest to ciemnoniebieski lakier  i złote kryształki #NailArt #Paznokcie


wtorek, 10 marca 2015

Inne kompozycje kolorystyczne

Wczoraj kolega powiedział, że do mojego koloru oczy pasowałby szmaragdowy cień. Więc postanowiłam przetestować ;) Oto efekty :)

PS spróbowałam też wersji z fioletowym ;)
 A jak Wam się podoba? :)


Pozdrawiam kolegę ;)


niedziela, 8 marca 2015

Zabawa cieniami do powiek ;)

#Makeup #Cosmetics
Dzisiaj chcę podzielić się z Wami znowu czymś innym niż wzorkami na paznokcie. Po ostatnim malowaniu bardzo dobrze się trzymają ;) Prawie tydzień bez odprysków, a dla moich dłoni był to ciężki tydzień.
Ale do rzeczy... Zawsze do makijażu oczu używałam tylko tuszu do rzęs i eyelinera albo kredką (pierwsze zdjęcie), ostatnio jednak zaczęłam bawić się cieniami do powiek. Okazało się to całkiem dobrą zabawą :) Podobają mi się najbardziej dwukolorowe (najlepiej czarne i białe, pasuje do wszystkiego, a efekt bardzo fajny :) Używam zestawu Essence eyeshadow (Vanilia milkshake 78) i cieni z Oriflame, które dostałam w prezencie na święta :)