poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Makijaż dla niebieskich lub zielonych oczu

Ostatnio zastanawiam się nad kupnem porządnej paletki cieni do oczu typu Sweet Peach z Too Faced. Więc postanowiłam zacząć od tonacji palety: ciepła czy zimna? Dla oczu takich jak moje, czyli szare wpadające delikatnie w niebieskie najlepiej pasują kolory ciepłe, ponieważ jak wiadomo kontrastując z kolorem tęczówki ładnie ją podkreślają. Ale czy chłodne kolory nie pasują do niebieskich oczu? Pasują. Pamiętajcie, wszystko w czym dobrze i pewnie się czujecie będzie na Was ładnie wyglądało :)
Zimne kolory nie podkreślają niebieskich czy szarych tęczówek, ale wprowadzają do naszego looku pewnego rodzaju harmonię, tylko według mnie nie wydobywa całej głębi koloru oczu.
No ale  dość mojego gadania, wolę pokazać Wam dwa makijaże oka w dwóch tonacjach ciepłej i chłodnej.


 Makijaże wykonałam dwoma paletkami Sensique Glamour Palette ciepła to nr 101 a chłodna 108. Szczerze nie wiem czy są jeszcze dostępne na rynku, bo ja swoje dostałam od koleżanki, która nie używa za dużo cieni do powiek ostatnio :)

No i nie wiem czy zacząć od złotego czy niebieskiego...


Paletka numer 108 to kolory zdecydowanie zimne, dwa górne są niebieskie: błękit i granat, dwa dolne to zielononiebieski i ciemny szary. Zapomniałam wcześniej dodać, że w tych paletkach jest tylko jeden rodzaj wykończenia cieni, nie ma w nim matów ani satyn, są tylko mocne błyski. Mój normalny makijaż tak nie wygląda, preferuję maty, ale na potrzeby tego wpisu zdecydowałam się na użycie tylko tych dwóch produktów :) Ogólnie to cienie firmy Sensique są jak dla mnie dość dobrej jakości i ładnie się z nimi pracuje, nie są kredowo suche, ładnie w siebie przechodzą, są przyzwoicie napigmentowane... Pracuje mi się na nich lepiej niż na cieniach z Inglota.
A co do samego makijażu oka: jak dla mnie w pierwszej wersji oko wydaje się mniejsze, zamknięte, jego kolor zaczyna się zlewać z kolorami cieni. Natomiast same cienie wydobywają dość mocno wszelkie zaczerwienienia.






 Makijaż w ciepłych kolorach został wykonany paletką numer 101. Same ciepłe kolory: ciemny brąz, złoto, piękna miedź i beż. Wzmacniają kolor oka, nie odcinają się od zaczerwienia, przez co spojrzenie wydaje się świeższe. Myślę, że różnicę widać i to dość mocno. Ale ocenę zostawiam Wam. Tak szczerze to nie mogę się doczekać premiery palety z Urban Decay Naked Heat. Myślę, że nie muszę nic o niej mówić, bo palety Naked są obiektami westchnień wielu kobiet, są bardzo popularne i mega dobrej jakości, a nareszcie ma wyjść paleta UD w ciepłych kolorach. Jak dla mnie to najbardziej wyczekiwana premiera tego roku.






#makeup #eyemakeup #blueeye #eyeshadows #palette #sensique

czwartek, 31 marca 2016

Po długiej przerwie... Eveline Cosmetics miniMAX

Witam po dłuuugiej przerwie :) Dzisiaj trafiłam na promocje w Hebe na całą markę Eveline Cosmetics, więc postanowiłam kupić dwa lakiery. Oto początek testowania pierwszego z nich.
Dzisiaj zaprezentuję lakier Eveline Cosmetics miniMAX nr 104. Kolor jest jego bardzo dużą zaletą. Szczoteczka jest szeroka, łatwo się aplikuje, chociaż wiem, że nie każda lubi takie szczoteczki. Lakier dobrze kryje, dwie warstwy w zupełności wystarczą. Kolejna zaleta- szybko schnie. No i oczywiście nie jest drogi, na około 5,50 PLN spokojnie się taki kupi.
Co do wad, przy nakładaniu nie zauważyłam. Okaże się jak bardzo trwały jest ten lakier, jak się zmywa itd, ale chwilowo nie da się tego stwierdzić


sobota, 27 czerwca 2015

Lakier Rimmel London Salon Pro

Dzisiaj chce napisać trochę o lakierze Rimmel Salon Pro. Wybrałam kolor 'Rock N Roll
' czyli numer 703. Jestem Z niego bardzo zadowolona. Producent obiecuje nam, że lakier będzie się utrzymywał do 10 dni. Przeważnie są to tylko obietnice niemające nic wspólnego z rzeczywistością. W tym przypadku jest inaczej. Zdjęcia paznokci zostały zrobione 2 tygodnie po nałożeniu lakieru na pazurki :)
Kolejną wielką zaletą tej serii są bez cienia wątpliwości ich kolory. Serdecznie i z czystym sumieniem mogę wszystkim polecić te lakiery :)


poniedziałek, 25 maja 2015

Wakacyjne pomysły

Moje paznokcie są ostatnio już dość zniszczone, więc postanowiłam przestać męczyć moje. Trafiłam na "sztuczne" tipsy za niecałe 2  złote (jest ich 20 sztuk, więc się opłaciło), teraz mogę dowolnie męczyć sztuczne paznokcie ;) a moje biedne paznokcie zostały całkowicie obcięte (po to, żebym mogła grac na gitarze i po to, żeby odpoczęły troszkę od lakierów i się zregenerowały )


A oto efekty

  • stokrotki

  • pawie piórko

  • łapacz snów

środa, 13 maja 2015

Mój najnowszy nabytek

Co jakoś czas czytałam recenzje na temat konturówek do ust Essence: że maja ładne kolory, dobrze się ich używa, są miękkie, w dobrej cenie, że są  na prawdę świetne itd...  Jakoś ne chciało mi się w to wierzyć tak od razu. Wiele osób chwali kosmetyki, które ja bym skrytykowała... Będąc w drogerii szukając nowego błyszczyka przystanęłam na chwilę obok półki z kosmetykami Essence... Wzięłam błyszczyk (o którym również wspomnę) i jedną konturówkę. W domu przetestowałam ją i rzeczywiście muszę przyznać, że ma ładny kolor, dobrze się ją nakłada i jestem z niej zadowolona :D
Jeżeli chodzi  o błyszczyk to byłam zaskoczona i to dość pozytywnie; większość na ustach wydaje się bardzo blada, nie nadaje koloru, a ten nadaje im bardzo intensywny kolor i długo się utrzymuje, jest lepszy od szminki. Nie wysusza ust, nadaje im intensywny kolor i połysk ;) Serdecznie polecam :)
Essence lipliner: 15 honey berry
Essence XXXL shine lipgloss 33 fabulous fuchsia

sobota, 9 maja 2015

Kosmetyki Essence

Dzisiaj chciałam zaprezentować Wam kosmetyki firmy Essence. Firma ma szeroką ofertę produktów w dobrej cenie i dobrej jakości. Przedstawię może moją kolekcję z której jestem bardzo zadowolona:
  • Puder 10 light beige jako jeden z nielicznych, którego odcień jest dobrze dopasowany do mojego koloru skóry :)
  • Róże Silki touch blush:
    • 20 babydoll-ciemniejszy odcień różu; 
    • 40 natural-beauty brązowozłoty
  • Cienie do powiek eyeshadow:
    • 67 forest fairies-ciemnozielony z brokatem (niestety, bardzo nie lubię, kiedy cień do powiek jest z brokatem, ale nie zauważyłam tego podczas zakupów, z resztą kolor jest bardzo ok )
    • 78 vanilla milkshake-bardzo jasno kremowy kolor, na powiece prawie niewidoczny, co na prawdę można dobrze wykorzystać, chociażby do makijaży do szkoły czy pracy :)
  • Lakiery do paznokci- lakiery trzymają sie na moich paznokciach około 3-4 dni, gdzie przeważnie reszta trzyma się ok tygodnia, teraz testuję wytrzymałość lakierów serii The Gel, o czym będzie następny post, ale uważam, że seria lakierów Colour&go jest dobra, ale nie najlepsza ;) 
    • seria Colour&go 
      • 145 flashy pumpkin- ostry pomarańcz, bez pigmentów, dobry na lato
      •  179 roller coaster ciemnozielony, z bardzo drobnym, praktycznie niewdocznym brokatem 
    • seria The Gel Nail Polish
      • base coat- bezbarwna baza pod lakier
      • 36 dare it nude- typowy lakier w kolorze nude, od mojej skóry trochę ciemniejszy, ale ja mam bardzo jasną skórę ;)
      • top coat- wiem, że jest, ale nie widziałam go na razie w żadnej drogerii w mieście, wszystkie zostały chwilowo wykupione, więc poluję ;)
    • Studio nails pro withe hardener- utwardzacz dający efekt lakiery UV
    • Nail art special effect! topper:

      • 10 glorious aqurius lakier nawierzchniowy z niebieskim brokatem, dobry na lato :D
      • 19 bird of paradise- dający efekt piór, wole go użyć kilka warstw na nudziaka, wtedy efekt jest wyraźniejszy :)
  • Pędzelek do różu blush brush- wiele nie trzeba o nim pisać, sprawuje się bardzo dobrze od pół roku mniej więcej, zastrzeżeń brak ;)
  • Pilniczek do paznokci  Studio nails 4in1 profil file- czteroczęściowy pilnik do paznokci, tańszy, dobry do podręcznej kosmetyczki odpowiednik popularnego bloczku luk kostki.
     
 Podsumowując. Z firmy Essence używam akurat 12 kosmetyków (w tym 7 do paznokci, 1 pudru, 2 różów i 2 cieni do powiek), 1 pędzelka do różu i 1 pilniczka do paznokci, z każdego produktu jestem zadowolona :)

A oto zdjęcie całej kolekcji ;)

sobota, 25 kwietnia 2015

Pieski z "secondhand'u"

Kiedyś usłyszałam fajne porównanie piesków ze schronisk do ubrań ze sklepów z odzieżą używaną. Tak na dobra sprawę jak porównać psa do ubrania? Niemożliwe? A jednak... Najchętniej kupujemy psy ze sprawdzonych hodowli i to najlepiej gdyby nasz pies był z rodowodem czyli "markowy". A co z psami ze schronisk? Miały już właściciela, czyli są "używane", jeśli są "markowe" szybciej znajdą dom niż nierasowe pieseczki. Kiedyś nawet była poruszona w mediach sprawa nieudanej próby kradzieży rasowego psa z jednego ze schronisk...
Psiaki w schroniskach stanowią w dalszym ciągu problem. Mimo najszczerszych chęci zapewnienia im jak najlepszych warunków nie jest to jednak możliwe. Słuchając historii tych zwierząt nie chce się wierzyć, że w dalszym ciągu są miłe, ufne i pragną kontaktu z człowiekiem.
Ostatnio adopcja piesków i kotków ze schronisk stała się modna m. in. za sprawą programu "Przygarnij mnie". Całe szczęście, że takie programy powstają i pokazują, że pies ze schroniska może być naszym najlepszym przyjacielem.
Jakiś czas temu, postanowiłyśmy przygarnąć jednego pieska. Tysia jest malutkim, przemiłym, przesłodkim kundelkiem, chociaż do obcych podchodzi nieufnie ;) Tysia została znaleziona koło schroniska na początku marca, dlaczego ktoś ją porzucił? Nie wiadomo.
W czwartek byłam z nią na pierwszym spacerze. Szłam razem z wolontariuszką wyprowadzającą psa rasy Border collie. Pies był bardzo łagodny i pogodny. Okazało się, że został odebrany podczas jednej z interwencji; był chodzącą raną. Już jest z nim lepiej, ale w dalszym ciągu widać blizny, futro mu pięknie odrasta. życzę mu z całego serca ciepłego kochającego domu.
Prawdopodobnie w środę Tysia trafi do domku :) Już wszystko jest przygotowane na jej przyjazd :)