wtorek, 31 marca 2015

Turkus zawładnął moim światem

Wróciłam dzisiaj ze szkolnej wycieczki tak zmęczona, że nie miałam (i nadal nie mam) siły ani ochoty na nic, ale jednak starczyło trochę ochoty na malowanie pazurków. Dzisiaj posłużyły mi 3 lakiery: Bourjois 1 seconde 22 (Turquoise), bezowy lakier Lovely i Essence nail art 19 (o ciekawej nazwie Bird of paradise) a wszystko standardowo robione na bazie Peel off :)
Turkusowy jest bardzo żywy, taki akurat na wiosnę (której właściwie nie ma). Chociaż pierwszy raz użyłam tego koloru, już należy do moich ulubionych :) Dołączam również zdjęcie pierwszego wiosennego śniegu i pięknej tęczy, która była jednym z pozytywnych elementów tego tygodnia :D

(lakier na zdjęciu wyszedł bardziej niebieski niż w rzeczywistości)



piątek, 27 marca 2015

Z wizytą na wydziale chemii :)

Dzisiaj w ramach lekcji chemii wybraliśmy się na wydział chemii naszego uniwersytetu, gdzie mogliśmy sami przeprowadzać przeróżne doświadczenia z chemii organicznej, a właściwie dotyczące amin, aminokwasów i białek (ale nie tylko :P )







To wyniki kilku z doświadczeń (dla zorientowanych m.in. strącanie Cu(OH)2, reakcja biuretowa, wykrywanie alkoholi polihydroksylowych, próba Tromera i próba ksantoproteinowa)

Moim zdaniem dużo łatwiej uczyć się z książki, kiedy miało się kontakt z tymi substancjami :)
Po całym dniu szkoły nie ma to jak wreszcie usiąść wygodnie z książką (nawet, jeśli trzeba posiedzieć w pociągu)



PS  Dziękuję Grzesiu, że nie wylałeś mi znowu czegoś na rękę :D

Zbliża się MAJ...

Zbliża się piękny, ciepły maj, zakwitną kasztany (i nie tylko one), można powiedzieć, że zakwitnie życie. Już jest coraz cieplej, czasem chciałoby się wyjść na spacer, w sobotę porządnie wyleżeć się łóżku, poczytać coś ciekawego, popołudniami spotkać się ze znajomymi, iść na kawę... Ale nie! Do matury z języka polskiego zostało 39 dni... Niby dużo, ale kiedy policzyliśmy ile szkoły nam jeszcze zostało to troszkę się przeraziliśmy (idziemy jeszcze 15 razy). W soboty spotykamy się ze znajomymi, owszem, ale w szkole na chemii, kawa, owszem ale wypita po to, żeby nie zasnąć nad książkami ;)
Tak mniej więcej wyglądało moje popołudnie- sama chemia :D

Ale, żeby nie było, że tylko chemii się uczę to dodam, że w przerwach czytam "Dżumę" A. Camusa ;) Jest to jak dla mnie jedna z nielicznych lektur, które się dobrze czyta i wciąga (chyba jedyna jaką do dłuższego czasu przeczytam).
Ostatnio nie mam czasu czytać książek... Niestety :( Mam zaczęta "Emmę" Jane Austen i dobrze się zapowiada, ale mam co innego do roboty, a przez 15 minut w pociągu niewiele się przeczyta (szczególnie, jeśli nie ma miejsc siedzących, albo wraca się z kimś znajomym).

No nic, jako, że z każdą minutką coraz bliżej do maja, to chyba pora zacząć coś czytać :)

wtorek, 24 marca 2015

Może coś bardziej na elegancko

Dzisiaj coś bardziej klasycznego :) Co kto lubi, ale jedna z moich ulubionych kompozycji jest ciemnoniebieski z delikatnym złotym akcentem. W tym wypadku jest to ciemnoniebieski lakier  i złote kryształki #NailArt #Paznokcie


wtorek, 10 marca 2015

Inne kompozycje kolorystyczne

Wczoraj kolega powiedział, że do mojego koloru oczy pasowałby szmaragdowy cień. Więc postanowiłam przetestować ;) Oto efekty :)

PS spróbowałam też wersji z fioletowym ;)
 A jak Wam się podoba? :)


Pozdrawiam kolegę ;)


niedziela, 8 marca 2015

Zabawa cieniami do powiek ;)

#Makeup #Cosmetics
Dzisiaj chcę podzielić się z Wami znowu czymś innym niż wzorkami na paznokcie. Po ostatnim malowaniu bardzo dobrze się trzymają ;) Prawie tydzień bez odprysków, a dla moich dłoni był to ciężki tydzień.
Ale do rzeczy... Zawsze do makijażu oczu używałam tylko tuszu do rzęs i eyelinera albo kredką (pierwsze zdjęcie), ostatnio jednak zaczęłam bawić się cieniami do powiek. Okazało się to całkiem dobrą zabawą :) Podobają mi się najbardziej dwukolorowe (najlepiej czarne i białe, pasuje do wszystkiego, a efekt bardzo fajny :) Używam zestawu Essence eyeshadow (Vanilia milkshake 78) i cieni z Oriflame, które dostałam w prezencie na święta :)





wtorek, 3 marca 2015

Przesuszone i pękające usta?

#Makeup #Lipstick #Lips #SkinCare #Cosmetics

Dzisiaj chciałam napisać o czymś innym niż malowanie paznokci, a mianowicie o problemie, z którym zmaga się wiele z nas... Nie ukrywam, że ja też .;) Mam na myśli (tak jak w tytule postu) przesuszone i pękające usta. Jakie mogą być przyczyny spierzchniętych ust?
  1. Po pierwsze mogą być to czynniki zewnętrzne: wahania temperatury, stosowanie kosmetyków do ust zawierających alkohol lub pomadek przesuszających usta. Mogą to być też nasze nawyki, tak jak w moim przypadku, przygryzanie warg, jedzenie słonych potraw, oblizywanie ust na mrozie i wiele wiele innych.
  2. Drugą grupą są przyczyny mogą być nasze problemy zdrowotne: niedomiar witaminy B, za mała dzienna ilość spożytych płynów, zaburzenia hormonalne.
Co zrobić, jeżeli taki problem już wystąpił? Najlepiej jest smarować czymś usta.... Tylko cym? Nie jest to wszystko jedno... Lepiej na trochę odłożyć kolorowe szminki, produkty zawierające alkohol. Lepiej postawić na pomadki ochronne. Częstym "błędem" kobiet jest przed wyjściem do pracy/szkoły  smarowanie ust produktami nawilżającymi, kiedy na dworze jest zimno... Na mróz nie można stosować produktów nawilżających, bo to pogarsza jeszcze problem... Poza nawilżaniem od zewnątrz, bardzo ważne jest nawilżanie od wewnątrz (picie ok 1,5 l wody dziennie). Oprócz tego uzupełnianie kompletu witamin (w przypadku niedoboru wit. B2 mogą się pojawiać tzw. "kąciki" czyli zajady. Wygląda paskudnie, na początku jest tylko zaczerwienienie, potem niestety pojawia się owrzodzenie, bardzo często mylone z opryszczką.)

Przed wyjściem stosuję wazelinę kosmetyczną lub pomadkę ochronną. W szkole raczej pomadkę (nie lubię nakładać kosmetyków na usta palcem w miejscach publicznych), natomiast w domu staram się stosować coś nawilżającego np. zwykły krem Nivea (problem w tym, że trzeba go stosować bardzo często),masełko, czasami wazelinę (tylko wtedy, kiedy moje usta nie są mocno przesuszone) lub inne kosmetyki pielęgnacyjne. :)

Mam nadzieję, że ten post się do czegoś Wam przyda.
Pozdrawiam serdecznie :)

Dołączam zdjęcia moich kosmetyków i wyleczonych ust :*



poniedziałek, 2 marca 2015

Lakiery essie

#Paznokcie #nails #NailArt #Nails  Dzisiaj do mojej kolekcji lakierów dołączyły dwa lakiery firmy essie: tart deco 74 ( brzoskwiniowy) i lapiz of luxury 94 (błękitny)... (W drogerii była promocja 1+1 za 1 grosz, inaczej nie kupiłabym dwóch) Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym ich od razu nie wypróbowała ;)
Powtórzę to co, każda kobieta powie... Trzeba nałożyć standardowo dwie warstwy... Zwykle każdego lakiery nakładam dwie warstwy, chociaż czasem nie jest to bardzo konieczne, w tym wypadku TRZEBA, jest wodnisty, nie schnie zbyt szybko, ale prezentuje się ładnie :) Tylko do tego wzorku się za bardzo nie nadaje, trzeba go nałożyć dosyć dużo i ścieka po bokach...

Efekt jest nawet zadowalający :)